Wblokach przy ul. Armii Krajowej w starej części miasta mieszka wiele młodychrodzin, stąd i gromadka dzieciaków. Co jednak robić, gdy wokół ani huśtawki,ani drabinek, ani zjeżdżalni? Jest jedna, niewielka jak na tyle maluchówpiaskownica, która teraz ma jednak zostać rozebrana! – Podobno dzieci za głośnosię bawią – komentują bezradni rodzice.
Już w styczniu tego roku rodzice maluchów mieszkającychprzy ul. Armii Krajowej napisali do prezydenta pismo z prośbą o postawienie wokolicy bloków nr 2, 4, 6 i 8 placu zabaw. Twierdzą, że nie ma żadnego wokolicy. – To nie musi być wielki plac, nasze dzieci potrzebują jednak miejsca,gdzie mogą się spotykać, razem bawić. Jest ich tu sporo, w podobnym wieku, alenie mają swojego miejsca, swojego świata – mówią. Jak zapewniają, prezydentobiecał, że inwestycja zostanie wpisana w projekt przyszłorocznego budżetu, bow tym nie ma pieniędzy. – Musieliśmy tylko dostarczyć listy mieszkańców zpodpisami, że się zgadzają. Większość jest na tak, mamy 30 podpisów, tylko 5 osóbnie wyraża zgody – mówią mieszkańcy ul. Armii Krajowej. Zanim ich maluchydoczekają się placu z prawdziwego zdarzenia, sami wystawiają ogrodowe baseniki,trampoliny, rozkładają koce i wspólnie z pociechami spędzają czas obok bloków. Jakpodkreślają, to przeszkadza niektórym sąsiadom, stąd opór przed stworzeniem atrakcyjnegomiejsca do zabawy. – Chcemy, by nasze dzieci siedziały na powietrzu, a nie wdomach. Tym bardziej, że mamy technologie, telefony, tablety, do tego nietrzeba ich zachęcać, a one nie nauczą się żyć w społeczeństwie, ćwiczyć jak sięzachowywać w danych sytuacjach, także konfliktowych, jeśli nie będą razemspędzać czasu – twierdzą mamy. Podkreślają, że Konina stara się o tytuł miastaprzyjaznego dzieciom, a nie zapewnia swoim najmłodszym mieszkańcom nawet takpodstawowej rozrywki jak przyblokowy plac zabaw. W ubiegłym tygodniu okazałosię także, że jedyny „element rozrywkowy” istniejący od kilkudziesięciu lat pomiędzyblokami – niewielka piaskownica, musi zostać rozebrana! Na ul. Armii Krajowejpojawił się wezwany tam inspektor nadzoru budowlanego, który wymierzył, żeznajduje się ona zbyt blisko okien – 7,5 metra, zamiast wymaganych przepisami 10metrów.
Czy jest szansa, że przy ul. Armii Krajowej staniejednak plac zabaw z prawdziwego zdarzenia? – Niezbędne jest spełnienie warunkówtechnicznych zgodnie, z którymi odległość placów zabaw dla dzieci, boisk dladzieci i młodzieży oraz miejsc rekreacyjnych od linii rozgraniczających ulicę,od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz od miejsc gromadzeniaodpadów, powinna wynosić co najmniej 10 m, co może być trudne do wykonania wokolicy wskazanej we wniosku – mówi Rafał Oblizajek, kierownik wydziału gospodarkikomunalnej Urzędu Miejskiego w Koninie i dodaje, że najbliższy plac zabawznajduje się po drugiej stronie ulicy, pomiędzy blokami Armii Krajowej 13 i 15.– Niemniej zgodnie z wypowiedzią zastępcy prezydenta Pawła Adamowa zadaniezostanie ujęte w projekcie budżetu na rok 2020. Zaznaczyć należy, iż ujęciezadania w projekcie budżetu nie jest gwarancją, iż zadanie znajdzie się wuchwalonym przez radnych budżecie i zostanie zrealizowane – wyjaśnia.
.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz