O poszukiwaniu bohaterów, o zakochiwaniusię w tematach oraz o tym, jak dzięki reportażom odnajduje prawdę o życiu mówiłdziś Mariusz Szczygieł, ceniony dziennikarz, reporter, reportażysta i pisarz,który był gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie. Okazją wysłuchaniawyjątkowych historii było spotkanie autorskie zorganizowane w ramach projektu KBO „Konin, lubiksiążki 4”.
Spotkanieprzyciągnęło do konińskiej biblioteki tak wielu słuchaczy, że trzeba było dostawiaćkrzesła. Mariusz Szczygieł opowiedział o początkach swojego pisania, które zaczęłosię od… donosu. - Miałem wtedy 14 lat. Chciałem wejść na basztę, kupiłem bilet,ale pan, który wpuszczał zażądał ode mnie opłaty za aparat fotograficzny - mówił.- Bardzo mi się to nie spodobało, wiec napisałem list do lokalnej gazety, któryzostał opublikowany. Byłem przeszczęśliwy. Za tydzień, w kolejnym wydaniuwydrukowano przeprosiny OSiR-u, który zatrudniał tego pana oraz wyjaśnienie, żezostał ukarany naganą z wpisem do akt. Za następny tydzień moja mama mi powiedziała, że za naszymblokiem przy jeziorku ten pan leży pijany i że na pewno się upił z rozpaczy.Nie wiem, czy to była prawda, ale na pewno pierwsza lekcja i moment, w którym pomyślałemsobie, że nie chciałbym nigdy o nikim ani źle mówić, ani źle pisać. Dlatego mojereportaże są pozytywne.
Dziś Mariusz Szczygiełma na swoim koncie wiele publikacji oraz jedenaście książek. W tematach, którewybiera - jak przyznał - musi sięzakochać! - Złapałem sięna tym, że wybieram tylko takie tematy, które pozwolą mi nauczyć się czegoś,czego nie nauczyłem się w domu, czy szkole. Szukam w nich prawdy o życiu, otym, jak nie bać śmierci, jak sobie poradzić z lękami egzystencjalnymi.Wyszukuję ludzi, którzy umieli sobie poradzić z życiem. Jest to mi bardzoprzydatne, bo oprócz tego, że ja z nimi rozmawiam, to załatwiam swoje sprawy -mówił.
Podczas spotkaniaMariusz szczygieł zdradził, że w swoim życiu kieruje się trzema prawdami. -Pierwsza to taka, że chciałbym żeby ktoś w chwili mojej śmierci trzymał mnie zarękę - mówił. - Druga to dobrą drogą dojść do śmierci, a trzecia że nieprzekraczam granicy, jeśli nie mam walizki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz