W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar zając

Aktualności

Wigilia na zamówienie. Coraz więcej rodzin decyduje się na catering

2018-12-24 07:09:00
Wigilia na zamówienie. Coraz więcej rodzin decyduje się na catering

Sprzątanie, zakupy, prezenty, do tego zapowiedziana wizyta gości… Jak zdążyć z porządkami, a przede wszystkim, jak się wyrobić na czas z potrawami? Okazuje się, że coraz więcej osób rezygnuje ze stania „przy garach” i zleca przygotowanie wigilijnych potraw firmom cateringowym i restauracjom. Średnio za 12 tradycyjnych potraw dla 4-osobowej rodziny trzeba zapłacić około 280 złotych.

Okres świąteczny dla wielu oznacza spore zabieganie. Nawet jeśli znajdzie się czas na gotowanie, to nie każdy ma na to chęć i… wystarczające umiejętności kulinarne. Wtedy najprościej wykręcić numer do firmy oferującej catering. A takich, nawet w Koninie, nie brakuje. Skontaktowaliśmy się z jedną z bardziej popularnych. Okazało się, że zamówień „rodzinnych wigilii” jest… kilkaset. – Z roku na rok coraz więcej – przyznała właścicielka. – Kilka lat temu ludzie zamawiali potrawy, które są najbardziej czasochłonne i skomplikowane (pierogi, kotlety), dzisiaj przeważnie cały zestaw, od a do z.

Najbardziej popularne są tradycyjne polskie potrawy: barszcz z uszkami, grzybowa, ryba, ale nie brakuje zamówień bardziej wyszukanych. – W tym roku przygotowujemy na przykład dorsz w migdałach, łososia w galarecie, roladę szpinakową z łososiem – wymienia nasza rozmówczyni.

Koszt tradycyjnych potraw na jedną osobę, to około 60, 70 złotych. Za rybę trzeba zapłacić około 10 złotych, barszcz z uszkami – ok. 8 zł, grzybową – ok. 8 zł, pieróg – 2 zł. – Wydaje mi się, że gdyby to wszystko policzyć, to potrawy przygotowywane w domu, wcale nie wychodzą taniej – mówi właścicielka firmy cateringowej. – Poza tym, każdy zamawia tyle, ile zje. Jedzenia po świętach nie trzeba wyrzucać.

Podejście do świąteczno-wigilijnych zwyczajów, jak widać, ciągle się zmienia. Ciekawe tylko, co o cateringu sądzą prawdziwe gospodynie domowe, które zawsze wszystko musiały zrobić same, i co najważniejsze – na czas!

Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: