W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Stary Browar

Wydarzenia dnia


Sołtysi nie przychodzą na sesje. ,,Może trzeba wyciągać konsekwencje za nieobecność”

2019-10-14 10:06:00
Sołtysi nie przychodzą na sesje. ,,Może trzeba wyciągać konsekwencje za nieobecność”

Niewielu sołtysów uczestniczy w sesji Rady Miejskiej w Golinie. – Może trzeba wyciągać konsekwencje za nieobecność. Pomyślimy co z tym zrobić. W odpowiednim czasie się tym tematem zajmiemy, bo zdziwiony jestem prowadząc sesję, że jest trzech, czterech sołtysów obecnych – mówił podczas komisji Wojciech Wojdyński, przewodniczący rady.

W ubiegłym tygodniu radni Goliny rozmawiali o nieobecnościach sołtysów na sesjach. Gmina składa się z 18 sołectw. W radzie zasiada 6 sołtysów. – Wymarła nam gala zaproszonych na sesje sołtysów. Jest trzech, czterech i ważne uchwały, które podejmuje rada, nie docierają do mieszkańców. Nie ma bezpośredniego przekazu do mieszkańców. Coś tu nam nie trybi. W odpowiednim czasie się tym tematem zajmiemy, bo zdziwiony jestem prowadząc sesję, że jest trzech, czterech sołtysów obecnych. I nie mówię o sołtysach, którzy mają jednocześnie mandat radnego. Czy podniesiona dieta spowodowała to, że nie ma po co przychodzić. Należy się tym tematem zająć. Może trzeba wyciągać konsekwencje za nieobecność. Pomyślimy co z tym zrobić. Było pytanie czy sołtysi mogą w punkcie zapytania i wolne wnioski zabierać głos. Radcy prawni się do tego przychylili. Jest taka możliwość. Myśleliśmy, że to spowoduje, że sołtysi będą przychodzić na sesje, będą zadawać pytania. I też to nie działa – mówił Wojciech Wojdyński.

– Rzeczywiście na ostatnim zebraniu sołtysów przekazałam, że dobrze byłoby, żeby przychodzili. Ale nie mogę ich do tego zmusić. Bardzo dobrze jak są na sesjach, bo wiedzą co się dzieje. Niestety, jest jak jest. Będę chciała znów zrobić spotkanie i o tym rozmawiać – mówiła radna Anna Kapturska, szefowa sołtysów w gminie.

Radna Zofia Kasprzak wróciła do sprawy gminnych dożynek. – Mnie jest bardzo przykro, że sołtysów nie ma na sesjach i nie przychylili się do tego, żeby zorganizować gminne dożynki. To tradycja z dziada pradziada. Jesteśmy zobowiązani, żeby tę tradycję kultywować. Jesteśmy chyba jedyną gminą, która nie zorganizowała dożynek – mówiła.

Milena Fabisiak

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Mieszkaniec
Radni , przeznaczyli w budżecie kwotę 20,000 tys. zł na organizację dożynek , kwota ta była w dyspozycji domu kultury i spokojnie burmistrz oraz dyrektor domu kultury mogli to zorganizować
sat
Przewodniczący Wojdyński!Twoi radni nie mają możliwosci przekazywania informacji z posiedzeń sesji,w czym są ograniczeni?Radni są też jednocześnie przedstawicielami sołectw,w czym problem?
Sol
Od organizacji dożynek przede wszystkim jest burmistrz i radni, ale to nie jest rok wyborczy, więc po co?Wstyd


Jesteśmy na: