50mieszkańców miejscowości Przyjma napisało pismo do burmistrza Goliny i radnychw sprawie żwirowni, w których znajdowały się beczki z niebezpiecznymisubstancjami. Mówią, że po ostatnich ulewach oberwała się skarpa, pod którą mogąznajdować się kolejne odpady, a z jednej żwirowni nie wywieziono wszystkichbeczek i część pływa w wodzie.
Mieszkańcy w piśmie proszą o ponowniezajęcie się sprawą żwirowni. Jak piszą, jest dwóch właścicieli wspomnianychwyrobisk. „Zostało tam wydobytekilkadziesiąt beczek z odpadami szkodliwymi dla środowiska, które w całości niezostały usunięte. Wspomniana sprawa nie została jeszcze do końca rozwiązana,ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że na pozostałych wyrobiskach na tereniesołectwa także znajdują się szkodliwe odpady, oraz pojawiające się wyciekiniewiadomego pochodzenia przy skarpach wyrobiska. W naszej oraz sąsiednichmiejscowościach: Kozarzew i Głodów znajdują się ujścia wody pitnej zagrożonejzatruciem powodującej problem ekologiczny oraz poważniejsze zagrożeniaśrodowiska i zdrowia okolicznych mieszkańców korzystających z tej wody.
Mieszkańcy wsiPrzyjma sygnalizowali problemy odpadów na składowiskach ponadto wnioskowali owykonanie ekspertyz materiałów składowanych w żwirowniach, ponieważ nie wiadomojakie odpady wywożono na wyrobiska jakie jest ich oddziaływanie na środowisko,a istniały podstawy do uznania, że umieszczane są odpady niebezpieczne wśródodpadów na wyrobiskach mogą być przyjmowane na wyrobisku jak również fakt, żeodpady przekazywane były w soboty i niedziele w godzinach wieczornych i nocnychzaznaczali to w pismach wysyłanych od 13.12.2012 roku. Pisma te wysyłane byłym.in. do: burmistrza gminy Golina, WIOŚ w Poznaniu delegatura w Koninie,Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu, Starostwa Powiatu Konińskiego, UrzęduMarszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Ponadto zostały podjętestanowiska przez Radę Miejską w Golinie w roku 2012 i 2017 w sprawierekultywacji wyrobisk po wydobyciu kruszywa naturalnego w Przyjmie.
W naszymprzekonaniu rekultywacja w tej formie i w tej technologii poważnie naruszainteresy okolicznych mieszkańców i stanowi dla nich istotną uciążliwość.Problemem było również brak kontroli przywożonych odpadów oraz fakt, że wpobliżu przedmiotowego terenu nie są dopuszczane osoby postronne, co zdaje siępotwierdzać podejrzenia mieszkańców o prowadzeniu działalności w sposóbniezgodny z ustawami środowiskowymi oraz rozporządzenia Ministra Środowiska wsprawie odzysku lub unieszkodliwiania poza instalacjami i urządzeniami. Wobecpowyższych okoliczności wnosimy o rozwiązanie ciągnącego się latami uciążliwegoproblemu.
Jednym zkonstytucyjnych obowiązków władz publicznych jest ochrona środowiska orazzapewnianie bezpieczeństwa ekologicznemu współczesnemu i przyszłym pokoleniom.Ponadto zadania władz publicznych w zakresie szeroko rozumianej ochronyśrodowiska pozostają w funkcjonalnym związku z ochroną zdrowia i profilaktykązdrowotną. Mamy nadzieję, że problem ciągnący się latami uda się w końcurozwiązać przed wyborami. Obywatele są (…) „równi w prawach i w powinnościachwobec dobra wspólnego – Polski”.
Wspomniane pismo mieszkańcy wysłali też dowojewody, marszałka, WIOŚ w Poznaniu delegatura w Koninie, Okręgowego Urzędu Górniczegow Poznaniu, Starostwa Powiatowego w Koninie, posłów: Krzysztofa Ostrowskiego,Leszka Galemby, Witolda Czarneckiego, Tomasza Nowaka, Zbigniewa Dolaty,Bartosza Józwiaka, Pauliny Hennig-Kloski, Ryszarda Bartosika oraz senator Margarety Budner. Na odpowiedź zapewne będąmusieli poczekać.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz