Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Prezydent Konina wśród protestujących przeciwko linii kolejowej

12:38, 20.03.2023 Aktualizacja: 21:16, 15.10.2025
Skomentuj Prezydent Konina wśród protestujących przeciwko linii kolejowej

Prezydent Konina weźmie udział w jutrzejszejmanifestacji w Brzeźnie dotyczącej budowy linii kolejowej Turek-Konin. – Jaknajbardziej wspieram wszystkie działania osób protestujących – mówi Piotr Korytkowski.– Został wybrany chyba najgorszy wariant trasy, który dalece ingeruje wprzestrzeń naszego miasta.

Już jutro, 21 marca, w godzinach 16.30-18.30, mieszkańcy Żychlina, Brzeźna iKonina zablokują w Brzeźnie drogę krajową nr 92. W ten sposób chcą wyrazić swójsprzeciw wobec budowy linii kolejowej Turek-Konin, która ma przebiegać przy ichdomach i działkach. Okazuje się, że wśród manifestujących pojawi się PiotrKorytkowski. – Został wybrany chyba najgorszy wariant dla naszego miasta, którydalece ingeruje w naszą przestrzeń, powodując, że będziemy musieli przeorganizowaćMorzysław, Laskówiec, Grójec. Ta linia wpłynie również na życie mieszkańców Wilkowa.Dlatego rozumiem wszystkich, którzy protestują, ponieważ kupowali działki, żebywybudować dom w pięknej okolicy i tam spokojnie żyć – mówi prezydent Konina. –Gdy w tym miejscu będzie kolej, widok na Pradolinę Warty zasłoni estakada, poktórej pojadą pociągi, również towarowe, więc dodatkowo pojawi się hałas.

Według prezydenta Konina, nowa trasa mogłaby biec bardziej na wschód, przezgminę Kramsk, czyli poza miastem. – Dlatego będę wspierał te osoby, któreprotestują – mówi Piotr Korytkowski. Licząc, że ostatecznie ta linia w ogóle niezostanie wybudowana, ponieważ to inwestycja niezasadna. – Od samego początku takoncepcja zakłada budowę ślepego toru do Turku, to wręcz linia tramwajowa. Sensma budowanie kolei wtedy, gdy łączymy węzły kolejowe, a tu Turek będzie stacjąkońcową. Poza tym pieniądze przeznaczone na budowę są zbyt małe. 650 milionówzłotych netto to chyba budżet przewidziany na odcinek w Koninie, natomiast co zwykupem gruntów i dalszą częścią trasy? Wydaje mi się, że inwestycja absolutniesię nie zwróci i nie jest celowa! Myślę więc, że budowa tej kolei nigdy niedojdzie do skutku ze względu choćby na to, że budżet jest niewystarczający.

Piotr Korytkowski – jak nam tłumaczy – swój udział w proteście traktuje jakoformę wsparcia mieszkańców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. – Naglektoś postawił kreskę jako przebieg kolei koło ich posesji. Ja się z takim działaniemnie zgadzam, poza tym to zbyt duża ingerencja w infrastrukturę miejską – dodajeprezydent Konina. Podkreślając, że koniński samorząd nie wspiera finansowo tegoprojektu i nadal tak będzie. – Nie daliśmy ani złotówki na przeprowadzeniewstępnej koncepcji, ani też nie partycypujemy w kosztach związanych zprojektowaniem, co już nastąpiło. Jeżeli by już doszło do powstania tej linii, pieniądzemusimy zachować na „posprzątanie” po tym, co wiązałoby się z budową jej przez miasto– tłumaczy prezydent Korytkowski. – Będziemy musieli przeorganizować budowędróg i przygotować przestrzeń, gdzie ma pojawić się estakada w okolicach ulicyJana Pawła II, która za chwilę ma być remontowana. Nie jestem przeciwny tejkolei w przypadku, gdyby był to kompleksowy projekt związany z budowąpołączenia między Koninem a Kaliszem, Łodzią, Ostrowem Wielkopolskimi czy Poddębicami,czyli tam gdzie już jest kolej. Wtedy miałoby to sens.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%