Odponad miesiąca w Miejskim Zakładzie Gospodarki Odpadami KomunalnymiSp. z o.o. w Koninie odpady pochodzące z selektywnej zbiórkigromadzone są w nowej wiacie magazynowej. Przywożone z miastatrafiają do boksów, które – choć firma ma jeszcze dwa lata naich dostosowanie – już spełniają wszystkie wymogi prawne iprzeciwpożarowe. Wartość inwestycji to prawie 3 miliony złotych.
RozporządzenieMinistra Klimatu z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowychwymagań dla magazynowania odpadów spowodowało w MZGOKnatychmiastową reakcję. – Rozporządzenie wprowadziło bardziejrygorystycznie rozwiązania, jeśli chodzi o zabezpieczeniaprzeciwpożarowe, wygrodzone strefy magazynowania, koniecznośćzadaszenia, ujęcia odcieku ze strefy magazynowania odpadów. Jestszereg wytycznych, do których musieliśmy się dostosować – mówiSzymon Kocioruba, Główny Technolog Gospodarki Odpadami.
Nowezaplecze magazynowe, gdzie składowane są odpady pochodzące zselektywnej zbiórki, czyli tworzywa sztuczne, papier i tektura,ruszyło dokładnie 10 września. To w sumie cztery boksy. Jeden znich jest zamykany, a gromadzony jest tam papier i tektura. – Kiedypojawiły się nowe wytyczne, to nie czekaliśmy, a zarazpodejmowaliśmy działania, żeby przygotować dokumentacjęprojektową i przejść do wykonawstwa. I chociaż na dostosowaniesię do rozporządzenia są jeszcze prawie dwa lata, my jużkorzystamy z nowego magazynu. Czas uzyskania pozwolenia na budowęnie jest od nas zależny, ale po uzyskaniu stosownych decyzji odrazu ogłosiliśmy przetarg na wykonawstwo aby jak najszybciejzrealizować to zadanie. Dzisiaj z perspektywy tego, co się dziejena rynku, możemy powiedzieć, że w tej chwili ta inwestycjakosztowałaby nas znacznie więcej, bo materiały oraz robociznabardzo podrożały – wyjaśnia Dariusz Ciepliński, kierowniksortowni w MZGOK w Koninie. Jak ta strefa magazynowa wyglądaławcześniej? – Mieliśmy tutaj postawione ściany oporowe, ale niebyło zadaszenia, nie były one też tak wysokie jak teraz. Odpadyprzywożone z miasta trafiają najpierw do boksów magazynowych, astąd później operatorzy dostarczają je do sortowni. –Wysortowane surowce wtórne są sprzedawane firmom, które poddająje recyklingowi, a balast z tych odpadów był spalany. W tym rokuudało się dokonać zmiany w pozwoleniu zintegrowanym i balastpochodzący z selektywnej zbiórki możemy przekazywać firmomzewnętrznym, które mogą z niego produkować paliwo alternatywne.To znacznie odciąża naszą spalarnię i możemy przyjąć więcejodpadów zmieszanych – tłumaczy Szymon Kocioruba.
Czyzaplecze magazynowe jest już wystarczające?
–Z roku na rokprzyjmujemy więcej odpadów dlatego musimy się rozbudowywać. Mamyjuż zakupione nowe tereny. W tej chwili jest ogłoszone postępowaniena opracowanie koncepcji zagospodarowania tych terenów. Chodzigłównie o budowę zaplecza magazynowego oraz ewentualnie wprzyszłości nowej sortowni. Jest wiele planów, które sąrealizowane krok po kroku – począwszy od opracowania koncepcji,później opracowania dokumentacji, uzyskania decyzji środowiskowych,złożenia wniosku o dofinansowanie – mówi Szymon Kocioruba.
Przepisyjasno określają, jak dużo odpadów może być składowanych wnowym magazynie. –Nad ich ilością czuwają służby p.poż. ibhp. Trzeba również spełniać wymagania pod kątem obciążeniaogniowego. Ściany oporowe, konstrukcja stalowa są wybudowanezgodnie z wymaganiami i muszą spełniać obciążenie ogniowedostosowane do magazynowanych odpadów. W związku z tym, że MZGOKto zakład o wyjątkowym profilu działalności, zachowane sąszczególne środki ostrożności. – Mamy zakładową drużynępożarniczą składającą się z 25 osób, które są systematycznieszkolone z działań pożarowych. Na terenie zakładu jest całkowityzakaz palenia. Nie ma nawet wyznaczonych do tego miejsc. Wszystkiemiejsca magazynowania objęte są monitoringiem wizyjnym. Mają doniego dostęp kierownicy, operatorzy, a także WojewódzkiInspektorat Ochrony Środowiska – wyjaśnia Szymon Kocioruba.
Nieopodalmagazynu zamontowano hydrant przeciwpożarowy. – Na szczęście niedochodziło do żadnych trudnych sytuacji. Jesteśmy na tylewyszkoleni i przewrażliwieni, że nie dopuszczamy do takich sytuacji– podkreśla Dariusz Ciepliński.
Budowawiaty magazynowej odpadów pochodzących z selektywnej zbiórkikosztowała dokładnie 2.826.807,18 zł. To konstrukcja żelbetowa ogrubości 30 cm. Dach pokryty jest blachą. Powierzchnia zabudowy to1149,14 m2,powierzchnia magazynowania 1.027,28 m2,kubatura wiaty 10.954,44 m3,odporność ogniowa REI240.
Zdj. autor Szymon Kocioruba
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz