To był ważny mecz dla konińskiego „Medyka”. Obie drużyny miały na koncie tyle samo punktów i zwycięstwo dawałoby szansę na odskoczenie od rywalek i umocnienie się w fotelu wicelidera. Spotkanie w Białej Podlaskiej zakończyło się jednak podziałem punktów.
AZS PWSZ Biała Podlaska po raz pierwszy w historii klubu ma szansę na medal. Do tego sezonu przystąpiła wzmocniona sześcioma zawodniczkami. – Widać było, że rywalki są silnie zmotywowane. Miały ogień w oczach – mówił trener Roman Jaszczak. Do przerwy jednak „Medyk” grał mądrą piłkę, a kontry w wykonaniu koninianek były naprawdę groźne. Właśnie po jednej z takich akcji Aleksandra Sikora podała do Anny Gawrońskiej, a ta bez problemu pokonała bramkarkę gospodarzy. W 39. minucie było 1:0.