Po dwóch porażkach piłkarze „Górnika” bardzo chcieli pokazać, że potrafią jeszcze zwyciężać. W sobotę w Trzciance byli bardzo blisko zdobycia trzech punktów. Zabrakło dwóch minut, by utrzymać zwycięstwo.
W meczu z „Lubuszaninem” w podstawowym składzie zabrakło kontuzjowanych: Pawła Błaszczaka, Alberta Jędrowskiego i Ariela Szczesiaka. Od początku piłkarze z Konina próbowali grać z kontry. W 28. minucie Jakub Dębowski wrzucił prostopadłą piłkę w pole karne, tam był Arkadiusz Bajerski, który pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Koninianie prowadzili 1:0 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania.
Zabrania się kopiowania tekstu oraz zdjęć w celu wykorzystywania w całości, części lub w formie zmodyfikowanej w serwisach www i stronach internetowych, bez uprzedniej pisemnej
zgody gazety Przegląd Koniński zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. O prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83 z póź. zm.).
"Wydawnictwo - Przegląd Koniński" sp.zo.o, 2012r. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zarejestrowane pod numerem KRS 0000039266 w Sądzie Rejestrowym w Poznaniu,
XXII Wydział Gospodarczy KRS. Kapitał Zakładowy: 62 500 zł. w pełni wpłacony.