– W szatni po meczu powiedziałem dziewczynom, że tym razem nie musiałem się za nie wstydzić. Zagrały naprawdę dobre spotkanie – mówił Roman Jaszczak po zakończonym meczu w Raciborzu. W sobotę Medyk POLOmarket Konin przegrał na wyjeździe z „Unią” 0:3.
W drugiej kolejce ekstraligi koninianki pojechały do mistrza Polski. Zdawały sobie sprawę, że nie będzie to łatwe spotkanie. Tym bardziej że rywalki w okresie przygotowawczym, wzmocniły się kilkoma dobrymi zawodniczkami z całej Polski. – „Medyk” dobrze grał i świetnie kontrował. W 39. minucie straciliśmy jednak bramkę, po dość kontrowersyjnej decyzji sędzi – opowiada trener Roman Jaszczak. – Donata Leśnik chciała wybić piłkę głową. Zawodniczka „Unii” w pełnym biegu naskoczyła na nią, a sędzia podyktowała rzut wolny dla gospodarzy.