Zespół z Kleczewa postawił kropkę nad „i”, deklasując „Spartę” Brodnica 8:1. Dzięki kolejnym trzem punktom zajmuje drugie miejsce w trzeciej lidze kujawsko-pomorsko- wielkopolskiej. Mimo że rywale na podium zagrali o jeden mecz mniej, pozycja wicelidera nie jest zagrożona.
Sobotni mecz w Kleczewie był już ostatnim w tym roku, a drugim rozegranym awansem z rundy wiosennej. Początek był wręcz oszałamiający. Już w 5. minucie Jacek Kopaniarz podał do Mikołaja Rutkowskiego, który rozpoczął strzelecki festiwal. Było 1:0. W 19. minucie Jakub Dębowski pięknym strzałem zdobył drugą bramkę na 2:0. Na kolejnego gola nie trzeba było długo czekać – w 25. minucie dośrodkował Robert Jędras. Linia defensywna gości popełniła błąd i wybiła piłkę za krótko. We właściwym miejscu i czasie znalazł się Damian Augustyniak i podwyższył na 3:0. Osiem minut później załamanych i zdezorientowanych obrońców „Sparty” zgrabnie ograł Łukasz Goiński ipodał Marcinowi Jankowiakowi, który wykonał wyrok, strzelając do pustej bramki. Było już 4:0. Wysokie prowadzenie uśpiło nieco zawodników obrony Kleczewa, dlatego w 44. minucie rewelacyjnie wykonany rzut rożny wykorzystał Waldemar Szpręglewski i „Sparta” miała już „tylko” trzybramkową stratę.