W ostatniej kolejce rundy jesiennej „Avans Górnik” Konin przegrał przed własną publicznością z „Lubuszaninem” Trzcianka. Kibice, którzy przyszli w sobotnie popołudnie na Podwale, nie oglądali pasjonującego widowiska.
Historia spotkań z „Lubuszaninem” pokazywała, że nie będzie łatwo. W poprzednim sezonie „Górnik” przegrał na wyjeździe aż 0:5. Przed sobotnim meczem rywale mieli po tyle samo punktów. Na początku widać było, że oba zespoły grają na rozpoznanie. Chociaż w 8. minucie silnym strzałem popisał się Krystian Januzik z Trzcianki. Po kwadransie gry faulowany był Artur Kraszkowski. Zawodnik „Górnika” dość długo nie podnosił się z murawy. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Filip Raczkowski.