Piłkarze „Avans Górnik” Konin wygrali kolejne spotkanie przed własną publicznością. W sobotę na stadionie przy ul. Podwale pokonali „Piasta” Kobylin 2:0.
Już w 5. minucie gospodarze pokazali, że potrafią grać w piłkę i będą walczyć o trzy punkty. Akcję prawą stroną rozpoczął Arkadiusz Bajerski i podał do Krystiana Sobieraja. Ten jednak nie doszedł do piłki. Dobiegł do niej natomiast Maciej Adamczewski, uderzył, ale niecelnie. W 10. minucie ponownie było groźnie pod bramką Kobylina. Paweł Błaszczak podał do Bajerskiego, który zdecydował się na silny strzał z około 18 metrów. Bramkarz wybił piłkę, ale prosto pod nogi wbiegającego w pole karne Błaszczaka. Napastnik „Górnika” strzelił jednak obok bramki.
W 20. minucie to „Piast” mógł wyjść na prowadzenie. Po błędzie Adriana Majewskiego, do piłki dobiegł Krzysztof Matuszak, który minął Mateusza Majewskiego. Na szczęście z sytuacji „sam na sam” obronną ręką wyszedł bramkarz z Konina Arkadiusz Kmieczyński. W 26. minucie Adrian Majewski minął trzech zawodników gości. Został nieprzepisowo zatrzymany, a rzut wolny z około 18 metrów wykonywał Bartosz Modelski. Bramkarz z Kobylina z trudem obronił silny strzał kapitana konińskiej jedenastki.