W pierwszym w tym sezonie meczu przed własną publicznością MKS PWSZ Kon-Bet Konin pokonał „Ostrovię” Ostrów Wielkopolski 76:75. Chociaż nerwowo było do samego końca.
Pierwsza kwarta zaczęła się od dwóch punktów z rzutów osobistych Anity Szemraj. Dopiero jednak po dwóch minutach gry. Później do głosu doszły rywalki. Zawodniczki z Ostrowa doprowadziły do czteropunktowego prowadzenia. Koszykarki PWSZ goniły wynik. Udało się to dopiero przy stanie 16:16. Później indywidualne błędy koninianek sprawiły, że Ostrów znów wyszedł na prowadzenie. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem rywalek z Ostrowa.
W drugiej, na początku Ostrów podtrzymywał dobrą passę. Prowadził już ośmioma punktami. Najpierw rzuty osobiste Mileny Krzyżaniak, a potem rzut za 3 Katarzyny Motyl zmniejszył przewagę gości. Końcówka pierwszej połowy należała do Anity Szemraj. Jej dwa rzuty za trzy punkty dały Koninowi remis. A rzut Katarzyny Motyl dwupunktowe prowadzenie do szatni.