Po słabej pierwszej połowie i zdecydowanie lepszej drugiej „Avans Górnik” Konin przegrał na wyjeździe z „Unią” Swarzędz.
Pierwsza połowa nie ułożyła się po myśli zawodników z Konina. Już w 10. minucie, po błędach obrony „Górnika”, Łukasz Lebioda mocnym strzałem pokonał Dawida Smuga. Osiem minut później gospodarze prowadzili już 2:0. Ponownie błędy konińskiej defensywy i Marek Golembowski wpisał się na listę strzelców. Koninianie mogli wyrównać. Jednak ani Paweł Błaszczak, ani Artur Kraszkowski nie wykorzystali swoich szans. Do szatni piłkarze schodzili z dwubramkową stratą.
Po zmianie stron „biało-niebiescy” ruszyli do odrabiania zaległości. Już dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy w polu karnym został sfaulowany Artur Kraszkowski. Sam poszkodowany pewnie wykorzystał rzut karny i zdobył kontaktowego gola. W 62. minucie, po dośrodkowaniu w pole karne, głową uderzył Arkadiusz Bajerski. Piłka wpadła „za kołnierz” bramkarzowi i leciała w kierunku bramki. Tam z niewielkiej odległości do siatki wpakował ją Paweł Błaszczak.