W sobotnie popołudnie „Avans Górnik” Konin przegrał przed własną publicznością z „Wdą” Świecie. Pomimo ogromnej przewagi w drugiej połowie, podopiecznym Jerzego Banaszaka nie udało się wywalczyć trzech punktów.
Już w 2. minucie kibice zebrani na stadionie przy ul. Dmowskiego w Koninie oglądali pierwszą bramkę. Krystian Sobieraj stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym. Błąd wykorzystał Mikołaj Plewa, który pewnie pokonał Dawida Smuga. Po zdobyciu gola goście nadal atakowali. Swoich sił próbował najpierw Adrian Talaska, a potem Piotr Żurek.
W 39. minucie na strzał sprzed linii pola karnego zdecydował się Bajerski. Piłka powędrowała prosto do bramki „Wdy”.