Dwie różne połowy oglądali kibice zebrani na stadionie w Cukrowni Gosławice. „Sparta” Konin po 45 minutach przegrywała 0:2, by po zmianie stron doprowadzić do remisu.
„Sparta” Konin pierwszą bramkę straciła po błędzie obrony. W 16. minucie na listę strzelców wpisał się Krzysztof Cierniak. Dziesięć minut później podopieczni Marcina Kaźmierczaka przegrywali już 0:2. Błąd konińskiego bramkarza wykorzystał ponownie Cierniak.
Po zmianie stron oglądaliśmy zupełnie inny mecz. „Sparta” odważnie atakowała. W 55. minucie w polu karnym faulowany był Łukasz Perliński. Sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Przemysław Skibiszewski. „Jedenastkę” jednak obronił bramkarz z Wolsztyna.
Ataki „Sparty” nie malały. W 57. minucie kontaktowego gola zdobył Mateusz Pingot. Minęły niespełna dwie minuty i było już 2:2. Tym razem piłkę w siatce umieścił Damian Tylak.