Aż pięć bramek stracili w meczu z „Lubuszaninem” Trzcianka seniorzy „Avans Górnik” Konin. – Przegraliśmy zasłużenie. Byliśmy słabsi psychicznie i fizycznie. Sam do końca nie mogę zrozumieć, co działo się z moim zespołem przez pierwsze dziesięć minut – mówił po meczu trener Jerzy Banaszak.
O pierwszych minutach spotkania w Trzciance zawodnicy i kibice chcieliby szybko zapomnieć. Od początku wyraźna przewagę mieli gospodarze. W 3. minucie Wojciech Oczkowski, a w 6. Krystian Januzik pokonali Daniela Szczepankiewicza. „Biało-niebiescy” nie złożyli jednak broni. Próbowali walczyć, ale sił wystarczyło im tylko na kilka akcji. Jednak ani Arkadiusz Bajerski, ani Bartosz Modelski nie mogli pokonać bramkarza gospodarzy.