W sobotę zespół MKS PWSZ Kon-Bet Konin pojechał do Rzeszowa. Trener Tomasz Grabianowski miał w składzie pięć zawodniczek. Reszta brała udział w półfinałach Akademickich Mistrzostw Polski. Niestety, trener z Rzeszowa nie zgodził się, pomimo wielu próśb i telefonów, na przełożenie spotkania. Okazuje się, że zasada fair-play nie jest wszystkim znana.
Po sobotnim spotkaniu w Rzeszowie z pewnością pozostał niesmak. – MKS MOS Konin chciałby wszystkim kibicom, mediom, sponsorom i sympatykom MKS PWSZ Kon-Bet Konin wyjaśnić wynik naszej drużyny w meczu wyjazdowym w Rzeszowie – napisał w specjalnym komunikacie trener Tomasz Grabianowski. Szkoleniowiec wyjaśnia, że klub AZS OPTeam Rzeszów wskazał dzień i godzinę meczu na sobotę – 9 kwietnia, godz. 18.00. – W tym samym czasie zawodniczki naszego klubu: Paulina Czachor, Anita Szemraj, Marta Libertowska, Katarzyna Motyl, Marta Wiertelak, Patrycja Krawczyk musiały uczestniczyć w półfinale Akademickich Mistrzostw Polski, które odbywały się od 8 do 10 kwietnia w Poznaniu, a kadetki: Natalia Urbaniak, Julia Drop, Paulina Łuczak w rozgrywkach strefowych w Kołobrzegu i Koszalinie. W związku z tym nie mieliśmy możliwości wystawienia optymalnego składu.