Problemy kadrowe sprawiły, że na pierwszy mecz w rundzie wiosennej trener Jerzy Banaszak nie mógł zabrać do Leszna wszystkich zawodników. Z powodu choroby i kontuzji w składzie nie znaleźli się Bartosz Modelski, Adrian i Mateusz Majewscy.
W pierwszej połowie widać było, że na murawie walczą ze sobą dwa równorzędne zespoły. Już w 5. minucie Kamil Jaroszewski zdecydował się na strzał na bramkę leszczynian. W 21. minucie przed doskonałą okazją do zdobycia bramki stanął Paweł Błaszczak. Chwilę później, po strzale Krystiana Sobieraja, piłka przeleciała nad poprzeczką. Gospodarze również stwarzali groźne sytuacje. Na szczęście na posterunku był Daniel Szczepankiewicz.