Bardzo dobre spotkanie rozegrali w niedzielę przed własną publicznością juniorzy młodsi „Startu” Konin. Pokonali silną ekipę „Wolsztyniaka” Wolsztyn. Sukcesu młodszych kolegów nie powtórzyli seniorzy. Przegrali u siebie z „Salusem” Przedecz.
Podopieczni Radosława Wrzesińskiego chcieli zrewanżować się Wolsztynowi za porażkę pięcioma bramkami na ich terenie. I udało im się to w pięknym stylu. Co prawda na początku szybko do głosu doszli rywale. Prowadzili już 4:0. „Start” zaczął zdobywać gole dopiero po dziesięciu minutach. Wynik otworzył Michał Pawlaczyk. Dopiero w 19. minucie spotkania koninianom udało się zbliżyć do Wolsztyna na jedną bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się jednak dwubramkowym prowadzeniem gości.
Po zmianie stron „Start” szybko doprowadził do remisu 15:15. Później gra się wyrównała. W 45. minucie po rzutach Pawlaczyka i dobrych interwencjach w bramce Jakuba Kujawińskiego Konin prowadził czterema bramkami. Na pewno bohaterem meczu był Kujawiński, który nie tylko obronił rzut karny i sytuację „sam na sam”, ale także wyprowadził trzy bardzo ważne kontry, które skutecznie wykończył Adrian Marszałek. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem „Startu” 31:26.