To był pierwszy od trzech lat przegrany mecz z Gorzowem. Miejscowe „akademiczki” pokonały MKS PWSZ KON-BET Konin pięcioma punktami. – Jedna i druga drużyna miały świadomość, że jest to mecz o pietruszkę – mówi trener Tomasz Grabianowski. – My zakwalifikowaliśmy się do grona zespołów walczących o awans, natomiast Gorzów Wielkopolski będzie grał o utrzymanie. To było widać po kolejnych akcjach na parkiecie.
Na przegraną – jak mówi Tomasz Grabianowski – złożyło się kilka aspektów. – Dziewczyny były wprawdzie zmobilizowane, jednak myślami były przy egzaminach. Jak jechaliśmy na mecz, to prawie wszystkie się uczyły – mówi. – Oczywiście nie umniejszam im, jeśli chodzi o ambicje, bo wiem, że bardzo chciały wygrać. Przeszkodziły nam także kontuzje dwóch zawodniczek z pierwszej piątki. Marta Libertowka grała z kontuzją śródstopia, a Katarzyna Motyl w 12. minucie zbiła mięsień czworogłowy uda i już nie kontynuowała gry.