Po dobrym meczu i fantastycznej drugiej kwarcie seniorki MKS PWSZ Kon-Bet Konin pokonały w środę na wyjeździe Wejherowo. Przypomnijmy, że w poprzedniej rundzie w meczu w Koninie o dwa punkty były lepsze rywalki znad morza. Niestety w sobotę nie miały już tyle szczęścia. Przegrały z liderem MUKS Poznań.
Zwycięstwo z Wejherowem
Po środowym meczu trener Tomasz Grabianowski przyznał, że jechał do Wejherowa trochę „z duszą na ramieniu”. – We wtorek na treningu mieliśmy problem z obroną. Wszystkie inne elementy: atak, płynność akcji, były super. Bałem się tylko o naszą ofensywę – mówił. I pierwsza kwarta w Wejherowie potwierdziła obawy szkoleniowca. Przy szybkim i płynnym ataku, szwankowała obrona. – W przerwie między kwartami powiedzieliśmy sobie, że sam atak nam nie wystarczy i końcówka może być nerwowa. A byliśmy bardzo zmotywowani, by wygrać to spotkanie. Z wielu powodów. Jednym z nich był ten, że Anita Szemraj miała w środę urodziny. Dziewczęta bardzo chciały sprawić jej prezent z tej okazji – tłumaczył Tomasz Grabianowski.
Rozmowa w przerwie przyniosła efekt. Seniorki MKS PWSZ Kon-Bet Konin zdobyły w drugiej kwarcie aż trzydzieści punktów, a rywalki rzuciły tylko jedenaście. I to ta część ustawiła cały przebieg gry. Po zmianie stron koninianki prowadziły nawet trzydziestoma punktami i cały czas kontrolowały przebieg gry.