Po raz kolejny sprawdziły się słowa trenera Romana Jaszczaka, który zawsze uważa, że najtrudniej się gra z zespołami, które bronią się przed spadkiem. Tak też było w sobotę w Częstochowie. ISD AJD zmobilizował wszystkie siły, a konińskie piłkarki nie mogły wywalczyć trzech punktów.
Gospodynie zdobyły prowadzenie w 11. minucie. Justyna Maziarz ograła całą defensywę rywalek i strzałem zza linii 16 metrów umieściła piłkę w bramce koninianek. „Medyczki” rzuciły sie do odrabiania start, ale w ich grze widać było sporą nerwowość. Podopieczne Romana Jaszczaka miały ogromną przewagę. Nie mogły jednak pokonać bramkarki gospodarzy. Rywalki nie ułatwiały im tego zadania, bo praktycznie zamurowały dostęp do własnego pola karnego. Ich gra przypominała prawdziwą obronę Częstochowy.