Mimo brutalnej walki katowickiej drużyny, konińskie „medyczki” wywalczyły zwycięstwo. Po raz kolejny udowodniły wysoki poziom oraz popisały się świetnym wyszkoleniem. Już w pierwszych minutach podopieczne trenera Romana Jaszczaka zdobyły dwie bramki, które zadecydowały o wygranej.
Mecz pomiędzy „Medykiem” Konin a FC Katowice (rozegrany w sobotę na Stadionie im. Złotej Jedenastki) rozpoczął się korzystnie dla gospodyń. W drugiej minucie piłkę w środku pola przejęła Sandra Sałata, minęła linię obrony i dokładnie podała do Natalii Chudzik, która nie miała najmniejszych problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. Wynik spotkania z rzutu karnego podwyższyła Anna Gawrońska, po faulu na Natalii Chudzik. Pierwsza odsłona zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem „Medyka”. Niestety w drugiej połowie bramek nie oglądaliśmy, a samo widowisko nie wzbudziło wielu emocji, jedyne co można zapamiętać z tej części gry, to brutalne faule katowiczanek.