Nie brakowało emocji w sobotnim spotkaniu pomiędzy „Avans Górnik” Konin i „Chemikiem” Bydgoszcz. Pięć strzelonych bramek, dwa rzuty karne i gol dający zwycięstwo gospodarzom dopiero w doliczonym czasie gry. Trzy punkty zostały w Koninie dzięki Pawłowi Błaszczakowi, który popisał się hat trickiem.
Pierwsze minuty meczu nie zapowiadały aż tylu emocji. „Górnik” wyszedł na murawę bez kontuzjowanych Arkadiusza Bajerskiego i Adriana Majewskiego. Pierwsi groźną akcję stworzyli goście. Prawą stroną ruszył Maciej Kot, Tomasz Ptak wyszedł z bramki, minął się z piłką, ale na szczęście był Mateusz Augustyniak, który wybił futbolówkę. Koninianie odpowiedzieli dopiero w 22. minucie. Rzut wolny wykonywał kapitan Bartosz Modelski. Piłka poleciała jednak ponad bramką. Później swojej szansy nie wykorzystał Mateusz Witkowski, ale bramkarz „Chemika” wybił na rzut rożny. Zaskoczyć Andrzeja Retlewskiego próbowali także kolejno Paweł Błaszczak i ponownie Mateusz Witkowski. Po uderzeniu Krystiana Sobieraja bramkarz z trudem wybił piłkę.
Tuż przed końcem pierwszej połowy Mateusz Majewski nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym zawodnika z Bydgoszczy. Sędzia wskazał na „jedenastkę” i bramkę do szatni zdobył Jakub Witucki.