Nie udało się przywieźć trzech punktów z Pępowa piłkarzom „Sparty” Konin. Podopiecznym Marcina Kaźmierczaka zabrakło trochę piłkarskiego szczęścia.
W drugiej kolejce IV ligi „Sparta” Konin zagrała wyjazdowy mecz z „Dąbroczanką” Pępowo. Przez pierwsze 20 minut piłkarze z Konina mieli przewagę na boisku. Doskonałej sytuacji nie wykorzystał Łukasz Jaskulski, który wychodził na pozycję „sam na sam” z bramkarzem z Pępowa. Nie udało mu się jednak oddać strzału. Później gospodarze wykonywali rzut wolny. Doskonale uderzył Chorała i „Dąbroczanka” prowadziła 1:0.