Już od sierpnia konińscy kibice będą mogli uczestniczyć w meczach „Avans Górnik” Konin. Co prawda władze miasta i policja twierdzą, że nasz stadion nie jest przygotowany na prowadzenie imprezy masowej, klub chce jednak, by na trybunach zasiadali tylko fani gospodarzy.
Czy stadion imienia Złotej Jedenastki Kazimierza Górskiego zostanie otwarty dla kibiców? Wszystko na to wskazuje. Co prawda po spotkaniu władz miasta z prezesem klubu „Avans Górnik” Konin oraz służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo zakaz organizacji imprez został podtrzymany, zarząd klubu sportowego chce jednak wpuścić kibiców na własną odpowiedzialność. Przypomnijmy, że obiekt został zamknięty dla miłośników piłki nożnej po zamieszkach, do których doszło pod koniec marca z „Legią” Chełmża. W wyniku starć chuliganów ucierpiało ponad dwudziestu funkcjonariuszy policji. – Dokonaliśmy z odpowiednimi służbami bardzo rzetelnej analizy i stwierdziliśmy jednoznacznie, że w tej chwili warunki na stadionie na Podwalu nie są dostatecznie dobre na organizacje imprez masowych z udziałem kibiców gospodarzy i przyjezdnych. Chodzi przede wszystkim o kwestię bezpieczeństwa. Do czasu zakończenia prowadzonych prac, mających te warunki zwiększyć, nie ma możliwości prowadzenia tam takich spotkań – mówi Tadeusz Tylak, zastępca prezydenta miasta. Warto dodać, że obecnie w obiekcie trwa dzielenie widowni na sektory, co uniemożliwi przemieszczanie się publiczności po tak zwanej koronie stadionu.