Sobotnie zamieszki z udziałem konińskich kibiców sprawiły, że o „Avans Górnik” Konin zrobiło się głośno w całej Polsce. Prezydent Kazimierz Pałasz zastanawia się nad cofnięciem klubowi zezwolenia na organizowanie imprez masowych, a Wydział Dyscypliny właśnie rozważa wysokość kary finansowej. Czy to koniec? Dodajmy do tego jeszcze 15 tysięcy, które radni zabrali klubowi z dotacji przeznaczonej na promocję miasta. Czy o to właśnie chodziło chuliganom, którzy zaatakowali policjantów podczas meczu między „Avans Górnik” Konin i „Legią” Chełmża?
30 marca do prezydenta Konina Kazimierza Pałasza wpłynął wniosek Komendanta Miejskiego Policji o cofnięcie zezwolenia na organizowanie imprezy masowej, jaką są mecze piłki nożnej z udziałem kibiców miejscowych i przyjezdnych. – Przychyliłem się do tego wniosku i skierowałem go do mojego zastępcy Tadeusza Tylaka oraz Wydziału Kultury, Sportu i Spraw Społecznych, do realizacji – powiedział prezydent Kazimierz Pałasz.
W najbliższych dniach wiceprezydent Tylak zaprosi na spotkanie szefów: MOSiR-u, Wydziału Kultury, Sportu i Spraw Społecznych oraz Klubu Sportowego „Avans Górnik” Konin.
Ostrożny w wydawaniu wyroków i szafowaniu karami dla klubu jest Wiesław Steinke, przewodniczący Rady Miasta. – Myślę, że wystarczający będzie zakaz rozgrywania spotkań bez udziału kibiców. Naprawdę trzeba uważać, bo można wylać przysłowiowe dziecko z kąpielą – tłumaczy.