Do nerwowych zakończeń seniorki MKS PWSZ Kon-Bet Konin zdążyły już przyzwyczaić konińską publiczność. Nie inaczej było w niedzielne popołudnie. Wygrały z AZS Mostostal Res-Drób Rzeszów, ale nie było to pasjonujące widowisko.
Seniorki MKS PWSZ Kon-Bet Konin podejmowały u siebie ekipę z Rzeszowa. I choć rywalki zajmowały niższe miejsce w tabeli, trener Grabianowski podkreślał, że w tej lidze nie ma drużyn słabszych. Z każdą można wygrać i z każdą przegrać. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. Gdy jedna z ekip obejmowała prowadzenie, druga bardzo szybko doprowadzała do remisu. Ta część zakończyła się 19:19.
W drugiej kwarcie koszykarki z Konina pokazały, że potrafią popełniać proste błędy. Po trzech minutach przegrywały już ośmioma punktami i nie zaliczyły żadnego trafienia. Trener Tomasz Grabianowski szybko poprosił o przerwę, ale nie udało mu się do końca zmobilizować zawodniczek. Do szatni gospodynie schodziły z sześcioma punktami straty.