Czy to koniec Klubu Bokserskiego „Zagłębie” Konin? Odchodzą z niego trenerzy, rezygnują najlepsi zawodnicy. Polski Związek Bokserski na razie milczy. Czy medaliści mistrzostw Europy i Polski będą mieli gdzie trenować? A może zostaną zawieszeni na 12 miesięcy i z powodu konfliktu między dorosłymi zostanie przerwana kariera dobrze zapowiadających się chłopców? Obecny zarząd „Zagłębia” dał zawodnikom dwa tygodnie na zastanowienie się. I czeka na ich powrót.
Pięściarze chcą odejść
W środowisku sportowym Konina zrobiło się gorąco. – To już koniec „Zagłębia” Konin. Odeszli najlepsi zawodnicy i trenerzy. Czy musiało do tego dojść? – pytał w liście nasz czytelnik. Pod koniec grudnia ubiegłego roku z pracy w „Zagłębiu” Konin zrezygnował trener Dariusz Kasprzak. Jak sam mówi jego decyzja podyktowana była względami osobistymi. Wcześniej z klubu odeszli Wojciech Nowiński i Mirosław Bobrowski. Za szkoleniowcami z treningów w klubie zaczęli rezygnować zawodnicy. I to ci najlepsi. Medaliści mistrzostw Polski i Europy, członkowie kadry narodowej i Wielkopolski. Chcą odejść. Taką decyzję podjęli wraz z rodzicami. Do zarządu „Zagłębia” Konin wpłynęły prośby o wykreślenie ich z listy członków.