Na nowy rok marzą o nowym samochodzie do przewozu zawodników, dobrych rowerach i by szerokim łukiem omijały ich kontuzje. Przydaliby się też nowi sponsorzy. – Z resztą sobie jakoś poradzimy – mówi Kazimierz Zajączkowski, prezes Konińskiego Ludowego Towarzystwa Cyklistów.
– To był przejściowy rok dla naszego klubu– mówi prezes Kazimierz Zajączkowski. – Przeszliśmy z kategorii junior do orlik. Mieliśmy zawodników, którzy po raz pierwszy jechali w starszych kategoriach wiekowych. To spory przeskok dla tych chłopców. W klasyfikacji dzieci i młodzieży szkolnej kolarze z Konina zdobyli mniej punktów. – Z pewnością byłoby ich więcej gdyby nie to, że zmieniono kategorie, w których można punktować – tłumaczy prezes. Kolarze jednak nie załamują rąk i nadal trenują. Cieszą się z większych i mniejszych sukcesów. Tym większym na pewno jest udział w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży aż siedmiu juniorów młodszych. To na pewno dobry prognostyk na przyszłość. – Jeśli przepracujemy dobrze zimę, a na to liczymy, powinno być dobrze – zapewnia Kazimierz Zajączkowski.