Bez Damiana Augustyniaka, Jakuba Dębowskiego i Ariela Szczesiaka „Avans Górnik” Konin zremisował z „Unią” Swarzędz 1:1. Po raz kolejny koninianie stracili bramkę po rzucie karnym.
Początek meczu ułożył się po myśli koninian. Od pierwszych minut podopieczni Jerzego Banaszaka mieli przewagę, którą udokumentowali w 14. minucie. Rzut wolny wykonał Łukasz Bilski. Goście wybili piłkę przed pole karne. Tam był Piotr Głowala, który zagrał do Arkadiusza Bajerskiego i było 1:0. Potem na boisku zrobiło się „nudno”. Dopiero w 26. minucie „Unia” była bliska wyrównania. Sprzed bramki piłkę wybił Filipa Raczkowski. Koninianie odpowiedzieli ładnym zagraniem Bajerskiego w pole karne. Po sześciu doliczonych minutach sędzia zakończył pierwszą połowę. Gospodarze schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.