Zdemolowane samochody, ukradzione dokumenty i karty kredytowe, wizyta policji – w takiej atmosferze w sobotę, 20 czerwca, przebiegały przyjęcia weselne w sali OSP w Licheniu Starym. Wszystko przez „występy” jednego z mieszkańców wsi.
Tego dnia w sali należącej do miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej odbywały się dwa wesela. Nikt nie wiedział, co się stało na parkingu, póki jeden z gości około północy nie poszedł do swojego pojazdu. Wtedy zauważył, że samochód jest uszkodzony. Potem okazało się, że było to jedno z sześciu zdemolowanych przez wandala aut. Połamane wycieraczki, porysowana i wgięta karoseria, poobrywane lusterka i błotniki, popękane szyby – to ogólny obraz zniszczeń. Do tego z jednego z aut zginęło radio, dokumenty i karty, na podstawie których – jak mówią weselnicy – ktoś miał próbować podjąć pieniądze z bankomatu.