Na placu Kazimierza stoją od dawna nieużywane lampy przypominające swoim istnieniem trochę lepsze czasy tego miejsca. Utrzymane w dawnym charakterze nadają temu placu styl. Przywrócenie im „życia” nie wymaga niesamowitych nakładów finansowych, ale jak mówią władze nie są najpilniejszą potrzebą.
Faktycznie swoją obecnością przypominają lepszą erę placu Kazimierza, ale wyglądem na pewno nie dodają Golinie uroku. Jak ten problem widzą mieszkańcy? – Pamiętam jeszcze czas, kiedy działały i świecąc nadawały swego rodzaju klimat. Aż miło było tamtędy przejść, szczególnie letnim wieczorem. Ale widocznie niektórym mieszkańcom Goliny przeszkadzało to oświetlenie, bo wybijali żarówki i w różny sposób dewastowali lampy. Trzeba mieć jednak nadzieję, że tym razem wkład gminy w to miejsce zostałby uszanowany – komentuje jedna z kobiet. – Gdyby nie fakt, że w Golinie nieustannie trzeba coś naprawiać, pieniądze wydawane na ten cel moglibyśmy przeznaczyć na rozrywkę, sport czy chociażby chodnik. A tak przez wandali tracimy.
Jeden z radnych podczas sesji nieustannie stara się o fundusze na ten cel.