Wójt Wierzbinka Paweł Szczepankiewicz może pochwalić się nietypowym zwierzątkiem... urzędowym. W jego gabinecie zadomowił się bowiem żółw rurkonosy. Wielkie akwarium z wodnym stworzeniem jest obrońcą wójta w przypadku niespokojnych petentów, a także towarzyszem codziennej, urzędowej orki.
Żółw rurkonosy, który wabi się Kuba, towarzyszy wójtowi Wierzbinka w gabinecie od 5 lat. Nietypowe zwierzę Paweł Szczepankiewicz otrzymał od swojego przyjaciela z Bydgoszczy. – Kolega zmieniał pracę i chciał się pozbyć żółwia – tłumaczy. – Zdecydowałem się go przygarnąć. Pojechałem do sklepu zoologicznego i straciłem 3 tysiące złotych na potrzebne akcesoria, takie jak akwarium czy pompki. Jednak nie miałem innego wyjścia, bo lokator już czekał w wiadrze.
Wójt postanowił przechowywać żółwia w gabinecie, ponieważ stwierdził, że spędza tam o wiele więcej czasu niż we własnym domu. – Chciałem, żeby Kubuś był ze mną – wyjaśnia. – Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez niego. Opieka nad żółwiem stała się moim hobby.