Małgorzata Waszak, starosta konińska, spotkała się w Brzeźnie z mieszkańcami. Dyskutowano o wycofaniu się powiatu ze „schetynówki”. Starosta zaproponowała mieszkańcom Brzeźna dwie koncepcje remontu drogi w ich miejscowości, którą wcześniej planowano zmodernizować z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Niestety, powiat nie ma na tę inwestycję pieniędzy, mimo niemałego dofinansowania w wysokości 1 000 000 zł. Mieszkańcy Brzeźna, choć rozumieją trudną sytuację finansową woleliby, by „schetynówka” jednak była realizowana. O stanie drogi na ulicy Głównej w Brzeźnie mówią: – Jadąc samochodem można sobie zęby wybić i język przygryźć, a nasze dzieci, idąc do szkoły, nie są tam bezpieczne!
Przypomnijmy, że w ramach „schetynówki” miał być wyremontowany 2,5-kilometrowy odcinek Brzeźno-Smólnik, jak twierdzą mieszkańcy – będący w dramatycznym stanie. I rzeczywiście chyba w nie najlepszym, skoro „załapał się” na dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, którego inwestycje mają na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa. Choć w tej chwili nie ma jeszcze oficjalnej decyzji z Poznania, wiadomo, że inwestycja znalazła się na liście wojewody. Starostwo musiałoby na remont przeznaczyć 2 200 000 zł, gmina zabezpieczyła 275 000 zł, a dofinansowanie wynosiłoby 1 000 000 zł. Problem w tym, że powiat w przyszłym roku nie będzie miał takich pieniędzy. Dlatego też radni zdecydowali już, że ze „schetynówki” zrezygnują, bo pochłonęłaby wszystkie pieniądze na przyszłoroczne inwestycje drogowe.
Starosta Waszak poprosiła Zarząd Dróg Powiatowych o przedstawienie wariantów, które wydają się w tej chwili możliwe do realizacji. – Gdybyśmy z budżetu powiatu przeznaczyli kwotę miliona złotych, a sądzę że do tego jestem w stanie radę przekonać, choć to 25 radnych z 14 gmin, to nie jest łatwe, gdybyśmy dołożyli deklarowane przez gminę Krzymów 275 tysięcy zł, wtedy za 1 275 000 zł moglibyśmy zrealizować remont na odcinku 1 300 metrów od drogi krajowej 92 do skrzyżowania z drogą gminną do ulicy Dojazdowej – mówiła.