Dużo gorszy do zrealizowania niż obecny – tak o przyszłorocznym budżecie gminy Grodziec mówi wójt Piotr Juszczak. Nie przeszkodziło to jednak temu, by radni przyjęli go jednogłośnie. Choć obaw co do jego realizacji nie brakuje.
To z pewnością będzie trudny rok dla samorządów. Zdają sobie z tego sprawę także władze gminy Grodziec. Wójt Piotr Juszczak zapewnia, że w przyszłorocznym budżecie ujęte zostały tylko te najbardziej potrzebne inwestycje. – Nawet i one stoją pod znakiem zapytania – wyjaśnia wójt. Wpisano dwa duże przedsięwzięcia, a więc kontynuację budowy oczyszczalni ścieków, na co wyodrębniono w 2012 roku 2 miliony złotych, a także powstanie przydomowych minioczyszczalni ścieków. Ta druga inwestycja uzależniona jest jednak od dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jeśli gmina ją otrzyma, budowa ruszy. Wtedy na ten cel w nowym roku „pójdzie” około 2 milionów, reszta ma być rozłożona na 2013 i 2014. Łącznie mowa jest o kwocie 3 milionów. W nowym budżecie przewidziana jest także budowa trzech boisk wielofunkcyjnych: w Biskupicach, Królikowie i Lipicach. Tutaj jednak także samorząd liczy na wsparcie ze środków zewnętrznych, gmina do tego ma dołożyć 200 tysięcy złotych.