–
Musieliśmy ciąć wydatki na każdym poziomie – tak o projekcie przyszłorocznego budżetu gminy Stare Miasto mówi wójt Ryszard Nawrocki. A to oznacza, że będzie mniej pieniędzy na inwestycje, administrację, oświatę, pomoc społeczną czy rolnictwo.
Projekt budżetu jest przygotowany, ale jak przyznaje wójt Nawrocki, nie było łatwo go spiąć. – Zarówno po stronie dochodów, jak wydatków – wyjaśnia szef samorządu Starego Miasta. – Zasada na 2012 rok jest taka, że wydatki bieżące nie mogą przekroczyć dochodów bieżących.
Udało się tę zasadę utrzymać, ale oczywiście kosztem wielu inwestycji. W projekcie znalazły się głównie te, które są kontynuowane. Wśród nich największa, czyli budowa oczyszczalni ścieków. – Po drugie przyjęliśmy również podział środków w ramach funduszu sołeckiego, żeby nie utrącać tej inicjatywy społecznej. Zostały więc przyjęte zadania ustalone przez rady sołeckie – wyjaśnia Ryszard Nawrocki. – 2012 to będzie rok oddechu, jeśli idzie o inwestycje. W tym była to kwota prawie 11 milionów złotych, a teraz to około 5 milionów złotych – wyjaśnia wójt.