Program ubiegłotygodniowej sesji w Krzymowie był krótki i nie zapowiadał żadnych rewolucyjnych zachowań. Niespodziewanie jednak podczas obrad jeden z samorządowców... odmówił głosowania. Sprawa dotyczyła zmian w budżecie gminy. – Chciałem w ten sposób zaprotestować – mówi Józef Czerwiński. – A podczas sesji nie zadawałem żadnych pytań, bo stwierdziłem, że to już i tak nic nie da. Co z tego, że podniosę rękę i zagłosuję przeciw. Stwierdzą tylko, że 14 było za i jeden przeciwny. A tak niech zaprotokołują, że nie głosowałem.
Józef Czerwiński miał już wątpliwości, co do oddania swojego głosu podczas wycofywania punktu dotyczącego skargi na kierownika i pracowników GOPS-u w Krzymowie. Już wtedy wiceprzewodniczący nie mógł zliczyć podniesionych rąk. Józef Czerwiński swoim poparciem postanowił nie szafować przy punkcie dotyczącym zmian w budżecie. Chodziło o wybudowanie „boiska trawiastego z trybunami oraz boiska do piłki siatkowej przy ośrodku kulturalno-sportowym w Brzeźnie”. Komisja budżetowo-gospodarcza wyraziła się o planie pozytywnie. Takiego zdania o inwestycji nie miał natomiast Józef Czerwiński, który nie zagłosował ani „za”, ani „przeciw”, ani też się nie „wstrzymał”.