Salwy śmiechu, tłumy mieszkańców i zabawne konkurencje. Tak wyglądały pierwsze Dni Zastruża. Mała wieś zorganizowała wielką imprezę na łące. – Traktujemy ją jako przymiarkę do tego, co chcemy zrobić w przyszłym roku – zapowiada Wojciech Wrzyszczyński, sołtys Zastruża.
W niedzielę, 14 sierpnia, na łące w Zastrużu spotkały się tłumy mieszkańców. Organizatorzy zadbali o to, by goście się nie nudzili. Dla dzieci przygotowali dmuchane zamki, trampoliny i watę cukrową. Dorośli mieli szansę wykazać się podczas konkurencji sportowych. Rzucali beretem, skakali przez snopki i grali w siatkówkę. Przygotowano także loterię fantową z cennymi nagrodami oraz zabawę taneczną przy ognisku.
Najwięcej emocji wzbudziło jednak przeciąganie liny. W zabawie wzięli udział mieszkańcy Modły i Zastruża. Zawodnicy za wszelką ceną chcieli udowodnić, że są lepsi od rywali. Napięcia jednak nie wytrzymała... lina, która pękała za każdym razem, kiedy siłacze próbowali ją przeciągnąć.