Wójt Piotr Juszczak wrócił do pracy po długotrwałej chorobie. Jak się dziś czuje? Czy jego stan zdrowia pozwala na sprawowanie funkcji i czy zamierza zrzec się urzędu? Te pytania z pewnością zadają sobie mieszkańcy gminy. Kilka dni temu zadaliśmy je wójtowi, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Piotr Juszczak na pewno nie zrezygnuje z pełnionej funkcji.
Problemy zdrowotne nie pozwalały Panu na sprawowanie funkcji wójta. Po długiej przerwie wrócił Pan do pracy. Jak się Pan czuje?
Mam już 53 lata. Nieraz mam gorsze i lepsze dni. Ogólnie mogę powiedzieć, że czuję się dobrze.
Nie było Pana w pracy niemal trzy miesiące. Czy powrót był trudny?
Z ochotą wróciłem do pracy. Miałem już dość tej choroby i jeżdżenia do lekarzy. Osiem lat sprawowania funkcji spowodowało, że wciągnąłem się w rytm pracy i działania na rzecz mieszkańców. Powrót nie był dla mnie trudny. Ciągnęło mnie do urzędu. Powołałem na czas choroby swojego zastępcę, by mógł podejmować decyzje. Pani sekretarz jest jednocześnie wicewójtem. Poza tym cały czas miałem kontakt z pracownikami i o wszystkim byłem informowany. Nie mogłem sobie pozwolić na całkowite wyłączenie się z pracy.