Byli zmuszani do katorżniczej pracy w kopalniach węgla, uranu i kamieniołomach. Teraz dziękowali za przetrwanie najgorszego okresu w życiu. Blisko 400 osób wzięło udział w pielgrzymce Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników do sanktuarium w Licheniu.
Wśród pielgrzymów byli zarówno żołnierze-górnicy, jak i wdowy, po tych którzy odeszli, ich rodziny i przyjaciele. 13 lipca uroczystości rozpoczęły się przed pomnikiem represjonowanych w starej części sanktuarium. – Spotykamy się, aby wspólnie odczytać trudną i bolesną prawdę o naszym zniewoleniu. My wiemy, że do tych legendarnych dzisiaj batalionów wcielano młodych ludzi, by pracowali w niewolniczym czasie po kilkanaście godzin. Wielu z nas tego nie przeżyło. Stosowano wtedy wśród żołnierzy kryteria klasowe, aby przez te bataliony upokorzyć szczególnie tych, którzy byli ludźmi miłości Boga i Ojczyzny, którzy nie chcieli zaakceptować Polski socjalistycznej, bezbożnej i zniewolonej – mówi Edmund Celoch, wiceprezes Zarządu Krajowego Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników.