Mieszkańcy Goliny będą musieli zmierzyć się po raz kolejny z TIR-ami. Od 1 lipca nawet trzy i pół tysiąca tych wielkich samochodów może przejeżdżać ulicami miasta. Golinianie zapowiadają, że jeśli kierowcy pojawią się na drogach osiedlowych, zorganizują protest. – Walczyliśmy z TIR-ami dziewięć miesięcy – tłumaczy Stanisław Antkowiak, mieszkaniec ulicy Słowackiego. – Teraz będziemy mieli powtórkę z rozrywki.
Przypomnijmy, że w listopadzie 2004 roku mieszkańcy Goliny po raz pierwszy wypowiedzieli wojnę TIR-om. Blokowali drogi, organizowali głodówki i protesty. Ich akcja była głośna w całej Polsce. Społeczny wysiłek się opłacił. Po prawie rocznej walce ulice Goliny uwolniły się od hałaśliwychciężarówek.
Historia lubi się powtarzać. Prawdopodobnie TIR-y znowu wrócą na ulice miasta. Od 1 lipca ma zostać wprowadzony elektroniczny system poboru opłat, a winiety dla kierowców ciężarówek zostaną wycofane na niektórych drogach ekspresowych i autostradach. Na odcinku A-2 z Konina do Świecka system na razie nie będzie działał, co oznacza, że kierowcy będą musieli płacić gotówką lub kartą za przejazd. Co za tym idzie, opłaty na pewno będą wyższe. Ci, którzy będą chcieli zaoszczędzić pieniądze, wybiorą alternatywne trasy przez Słupcę, Golinę, Konin i Stare Miasto.