Zaalarmował nas przerażony mieszkaniec Nykla w gminie Wierzbinek: – W moście nad Notecią jest dziura. Aż strach pomyśleć, co może się zdarzyć, gdy wpadnie w nią jadący samochód. Może dojść do tragedii.
Pojechaliśmy na miejsce. Skręcając z drogi nr 263 Ślesin-Sompolno do Nykla, po kilkuset metrach dojeżdża się do mostu nad Notecią. Rzeczywiście, na skraju wąskiej asfaltowej drogi jest wielka dziura, przez którą widać płynącą rzekę. Z łatwością zmieściłoby się w niej koło samochodowe. – Wyrwa początkowo miała około pół metra, ale z czasem powiększyła się do metra. Zgłaszaliśmy to w Urzędzie Gimny i Zakładzie Komunalnym, ale nic nie zostało zrobione – opowiada nasz czytelnik z Nykla. – W ostatnim czasie ktoś włożył w dziurę badyl i przez to jest lepiej widoczna. Ale w przypadku mijania się dwóch samochodów na tej wąskiej drodze, może dojść do tragedii. Czy musi wydarzyć się katastrofa, żeby ktoś załatał dziurę.