Gmina Rychwał być może już niedługo zyska nowy, a na pewno oryginalny wygląd. Mieszkańcy prawdopodobnie będą mogli podziwiać wszędobylskie wiatraki. – Gdybyśmy przyjęli pierwotną koncepcję inwestora, elektrownie wiatrowe w naszej gminie zostałby porozrzucane po całym terenie – wyjaśnia burmistrz Stefan Dziamara. – Musimy usystematyzować ewentualne lokalizacje. Nie może być tak, że wszędzie będą wiatraki.
Elektrownia wiatrowa to zespół urządzeń, które produkują energię elektryczną za pomocą turbin wiatrowych. Zwolenników takiego pozyskiwania prądu jest niemal tyle samo, co przeciwników. Niektórzy uważają, że wiatraki szpecą krajobraz, generują hałas i są zagrożeniem dla ptaków. Innym podoba się ekologiczne rozwiązanie.
Być może już niedługo w gminie Rychwał powstaną elektrownie wiatrowe o mocy 2,5 MW. – Firma „Wiatrowiec Energie” jest zainteresowana realizacją tego przedsięwzięcia na naszym terenie – tłumaczy burmistrz Stefan Dziamara. – Z dostarczonych map wynika, że aż w 13 miejscowościach przewidziana jest lokalizacja wiatraków, na co zdecydowanie nie możemy się zgodzić. Powołałem specjalny zespół do spraw rozwoju gospodarczego, którego zadaniem jest opracowanie tego tematu.
Władze gminy nie są przeciwne wiatrakom. Chcą jednak, żeby były one skoncentrowane w jednym miejscu. – Uważamy, że ta inwestycja jest potrzeba, ponieważ zapewni dodatkowe wpływy do budżetu. Musimy jednak przekonywać firmę, żeby ulokowała elektrownie w odpowiednich miejscach. Wiatraki nie mogą przeszkadzać mieszkańcom w realizacji zamierzeń – mówi Stefan Dziamara.