Dwie firmy są zainteresowane budową biogazowni w gminie Rzgów. 16 lutego, w środę, w Urzędzie Gminy odbyło się spotkanie z przedstawicielami Polskiej Grupy Biogazowej i inwestorami z Kalisza. – Powracamy do tematu budowy biogazowni. Tym razem spróbujemy zlokalizować ją w miejscu, które nie będzie budziło społecznych sprzeciwów – tłumaczy wójt Andrzej Grzeszczak.
Temat biogazowni w gminie Rzgów powraca jak bumerang. Przypomnijmy, że początkowa lokalizacja została ustalona – bez rozmów z mieszkańcami – w Kurowie. Kurowianie ostro sprzeciwiali się inwestycji, ponieważ obawiali się hałasu, nieprzyjemnego zapachu i bliskiego sąsiedztwa biogazowi. Pozytywna decyzja gminy mówiąca o tym, jakim normom powinno odpowiadać takie przedsięwzięcie, została zaskarżona przez społeczeństwo. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło decyzję wójt Marianny Matuszewskiej. – Pod koniec 2010 roku rozniosła się informacja o lokalizacji biogazowni w Kurowie, co wywołało dość głośne protesty społeczne – mówi wójt. – Na dzień dzisiejszy inwestor z Kalisza proponuje budowę biogazowni o mniejszej mocy, to znaczy 0,5 MW wytwarzanej energii elektrycznej. Natomiast Polska Grupa Biogazowa planuje stworzyć biogazownią rolniczą do mocy 1 MW. Obecna lokalizacja wskazana przez władze gminy ma mieścić się w obrębie Goździkowa i Świątnik. – To miejsce zostało pozytywnie zaopiniowane przez Kopalnię Węgla Brunatnego w Koninie – tłumaczy Andrzej Grzeszczak.