W przedświąteczną środę z Krzymowa zniknął śnieg i to nie za sprawą odwilży, a dwóch radnych: powiatowego – Tadeusza Jaroszewskiego i gminnego – Jana Czai. Panowie za darmo wywieźli śnieg z ponad dwukilometrowego odcinka, zaczynając od stolicy gminy Krzymowa do Paprotni.
Śnieg zniknął z Krzymowa z ulicy, sprzed urzędu gminy, szkoły i kościoła. – Uprzątnęliśmy ten śnieg, bo nie mogły wyminąć się dwa auta, nie mówiąc już o parkowaniu – mówił Tadeusz Jaroszewski.