Awantura trwa. Mieszkańcy Kurowa i Biskupic złożyli oficjalny protest przeciwko budowie biogazowni w pięknej i cichej miejscowości Zabiel w gminie Rzgów. Ludzie nie chcą narażać swojego życia i zdrowia. – Pod petycją podpisało się 120 osób– informuje Monika Jóźwiak, mieszkanka Zabiela. Jednak władze gminy wydały pozytywną decyzję dotyczącą uwarunkowań środowiskowych dla realizacji przedsięwzięcia. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Mieszkańcy terenów, na których ma powstać pierwsza biogazownia w powiecie konińskim, znajdują się w paradoksalnej sytuacji. Tak naprawdę nie potrafią dokładnie określić swojego adresu. Zabiel nie istnieje na mapach, ale znaki drogowe wyraźnie wskazują wjazd do miejscowości. Zdaniem ludzi za sytuację odpowiedzialni są decydenci gminy. – W dowodzie osobistym wpisano, że mieszkam w Kurowie. Mój mąż natomiast jest mieszkańcem Zabiela. Gdy ktoś pyta, tłumaczę, że jedna płytka w korytarzu jest moja, a druga współmałżonka – żartuje Urszula Kurek.
Zaciszna okolica sprzyja wypoczynkowi.– Możemy pochwalić się pięknymi zalesionymi terenami. W pobliżu przepływa Czarna Struga. Te uwarunkowania umożliwiają rozwój agroturystyki – zachwala mieszkanka. – Powstanie biogazowni przekreśli nasze życie.