Franciszka Tupiak z Wilczyna skończyła 103 lata. Z życzeniami do jubilatki pospieszyli najbliżsi. Nie zabrakło też pracownic Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wilczynie, które od lat pomagają starszej pani.
Z twarzy pani Franciszki nie znika uśmiech. W dniu swoich urodzin witała gości i z radością opowiadała o życiu. O jubileuszu mieszkanki Wilczyna pamiętali najbliżsi. Pani Franciszka ma syna, piątkę wnuków, ośmiu prawnuków i jedną praprawnuczkę. Przyznaje, że ciągle czeka na kolejnych członków swojej rodziny. Kobieta urodziła się w Wilczogórze w 1907 roku. Pamięta dwie wojny, była świadkiem upadku imperium Romanowów i narodzin Związku Radzieckiego. Chętnie opowiada o zachodzących wtedy przemianach.
Panią Franciszkę w Wilczogórze znają prawie wszyscy mieszkańcy. Skromna, pracowita, chętnie rozmawia z sąsiadami, a jej mały ogródek z wysokimi daliami zachwyca wszystkich przechodzących. Bo starsza pani kocha kwiaty i chętnie spędza czas na małej działce przed domem.